Przejdź do treści głównej

Miejsca

[translate:Zdjęcie więźnia]

Lublin, Zamkowa 9 – dawne więzienie NKWD (1944), Więzienie Karno-Śledcze Resortu Bezpieczeństwa (1944-1954)

Więzienie funkcjonowało na lubelskim wzgórzu zamkowym, początkowo tylko w zachowanym do dnia dzisiejszego budynku głównej wieży, już w średniowieczu. Na miejscu zrujnowanego zamku w latach 20 i 30-tych XIX stulecia władze Królestwa Kongresowego wniosły specjalnie przeznaczony do tej funkcji obiekt. Po utracie autonomii administrację przejęli nad zakładem Rosjanie i na krótko, w czasie I wojny światowej  okupacyjne władze austriackie. Więzienie działało nadal po odzyskaniu niepodległości i podobnie, jak inne tego typu obiekty, zostało w 1939 r. przejęte przez niemieckie władze bezpieczeństwa, stając się jednym z symboli represji nazistowskich na Lubelszczyźnie.

Zamek Lubelski stał się więzieniem śledczym podległym Policji Bezpieczeństwa i Służbie Bezpieczeństwa Dystryktu Lublin Generalnej Guberni. Na terenie placówki  odbywały się posiedzenia niemieckiego Sądu Specjalnego. Podczas wojny przez zamek przeszło ok. 40 000 osób. Duża ich część została zamordowana na terenie Lublina lub skierowana do obozów koncentracyjnych. Egzekucje były wykonywane także na terenie samego zamku (na dziedzińcu) przez powieszenie lub rozstrzelanie. Miejscem więzienia i kaźni była także wieża zamkowa, gdzie więźniowie odbywali tzw. kwarantannę. Tuż przed opuszczeniem miasta 22 lipca 1944 r. Niemcy zamordowali na miejscu blisko 300 więźniów.

Po zajęciu Lubelszczyzny przez Armię Czerwoną administrację więzienia przejęło początkowo NKWD, dopiero później przeszło ono pod zarząd Departamentu Więziennictwa Resortu Bezpieczeństwa PKWN. Z części więzienia przylegającej do baszty wydzielono areszt śledczy lubelskiego WUBP. Zamek był też na przełomie 1944 i 1945 r. miejscem urzędowania Sądu Wojskowego Garnizonu Lubelskiego (od 1945 r. Wojskowego Sadu Okręgowego).

Jak wynika z zapisów dokonanych w częściowo zachowanych księgach więziennych, pierwsi więźniowie zostali osadzeni w trzeciej dekadzie sierpnia 1944 r. Wiadomo jednak, że było to jedno z miejsc, w których przetrzymywano już wcześniej osoby zatrzymane przez NKWD. Więzienie działało do lutego 1954 r. – ostatni osadzeni  zostali wywiezieni do Zakładu Karnego w Chełmie w dniu 11 lutego 1954 r.  W latach 1944-1954 więziono tu około 35.000 osób, przede wszystkim z powodów politycznych. Poza członkami podziemia na zamek trafiali także członkowie ich rodzin, często kobiety, a także kolaboranci  i niemieccy zbrodniarze wojenni. W 1949 r. przetrzymywano tutaj m.in. zatrzymanych uczestników wydarzeń związanych z tzw. „cudem lubelskim”. W okresie stalinowskim więzienie na Zamku miało charakter karno – śledczy. Osadzano w nim aresztowanych przetrzymywanych do spraw sądowych, głównie za działalność w organizacjach walczących z reżimem komunistycznym. Osoby skazane na długoletnie kary więzienia wywożono do specjalnych zakładów karnych na terenie kraju wyznaczonych do odbywania kar długoterminowych (np. Wronki, Rawicz i Fordon). Pierwsza egzekucja została dokonana w dniu 15 listopada 1944 r. z wyroku Sądu Wojskowego Lubelskiego Garnizonu (oryg.). Wykonywane wyroki śmierci odnotowywano w odpowiedniej rubryce ksiąg więziennych, zamieszczając sformułowanie: „ubył”. Spośród 515 wydanych w Lublinie wyroków śmierci życie na terenie więzienia straciło na pewno 180 osób (zob. Z. Leszczyńska, Prokuratorzy i sędziowie lubelskich sądów wojskowych 1944-1955, Lublin 2006, s. 11). Egzekucje były wykonywane przez rozstrzelanie na dziedzińcu lub w piwnicy  nieistniejącego już obok zamku-więzienia budynku mieszczącego administrację i kwatery oddziału wartowniczego. Kilkoro zbrodniarzy niemieckich powieszono.

Istnieje relacja złożona przez lekarza asystującego przy jednej z egzekucji przed Okręgową Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu [cytowana w książce M. Kielasińskiego] opisująca dokładnie sposób wykonywania egzekucji w grudniu 1944 r. 2-3 osobowy pluton egzekucyjny z dowódcą strzelał do sprowadzanych pojedynczo z opaską na oczach skazanych. Wszystko odbywało się w niewielkim wysypanym piaskiem pomieszczeniu z drewnianym kulołapem. Istnieją też relacje mówiące o strzelaniu w tył głowy z pistoletu przez pojedyńczych funkcjonariuszy, tzw. dowódców plutonów egzekucyjnych. Egzekucje odbywały się w obecności lekarza – najczęściej wojskowego, duchownego, naczelnika więzienia i  prokuratora wojskowego. Najwięcej wyroków wykonano od listopada 1944 do lipca 1945 r. Ofiary grzebano na  cmentarzu o przy ul. Unickiej. Zachowały się pisma naczelników więzienia do Zarządu Cmentarza dot. przekazywania zwłok. Obecnie szczątki części z nich spoczywają w specjalnej kwaterze. Podczas prac archeologicznych prowadzonych w latach 70-tych na dziedzińcu więzienia nie natrafiono podobno na ślady nowszych pochówków.

Więzienie funkcjonowało do 1954 r., kiedy to władze przeznaczyły zamek na cele kulturalne. Po zaadaptowaniu wnętrza (według projektu inż. Jerzego Gajewskiego) i usunięciu części późniejszych zabudowań znajdujących się przed zamkiem i na dziedzińcu, od 1957 roku obiekt jest siedzibą główną Muzeum Lubelskiego, założonego w 1906 r. Podczas tych prac zamurowano wejścia do piwnic. Jedynymi zachowanymi celami są, służące również Niemcom, pomieszczenia starej wieży zamkowej. 

 

Odkryj więcej miejsc na Mapie

To tylko jeden z wielu punktów, które dokumentują historię. Wróć na mapę i poznaj kolejne miejsca pamięci.

Wróć do Mapy