Przejdź do treści głównej

Miejsca

[translate:Zdjęcie więźnia]

Wyszków, Na Skarpie 16 (d. Łączna 25) - dawna placówka NKWD (1944 - 1945)

 

W końcu lata 1944 roku, tuż po zajęciu Wyszkowa przez oddziały Armii Czerwonej w zabudowaniach małżeństwa Balcerkowiczów NKWD zorganizowało prowizoryczny punkt „filtracyjny” z aresztem w stodole oraz tzw. lodowni. Placówka funkcjonowała tu kilka miesięcy, po czym budynki zwrócono właścicielom.

Rozmowa z panem Antonim Balcerkiewiczem z 16.04.2008 nagrana przez Mirosława Powierzę

- Antoni Balcerkiewicz (62 lata): o tym, że nas w domu (ul. Łączna 25, obecnie ul. Na Skarpie16) po wyzwoleniu siedzibę swoją znalazło NKWD znam z opowiadań mojej matki (ojciec przebywał w obozie koncentracyjnym) i starszego rodzeństwa, głównie brata Andrzeja rocznik 1932. Wybrano nasz dom, ponieważ budynki były niezniszczone i znajdowały się w oddaleniu od właściwego miasta, zwartej zabudowy, wtedy niestety morza ruin i byle jak naprędce zbudowanych domów. Właściwie to nic od czasów wojny nie zmieniło się w obrębie naszej posesji. Wszystko pozostało tak, jak dawniej. Dom mieszkalny razem z warsztatem garncarskim został zajęty przez funkcjonariuszy NKWD (kilkunastu może pluton) prawdopodobnie w drugiej połowie września po przejściu frontu [wejście Sowietów do miasta 4-5 09.1944]. Aresztowanych przywożono samochodami (nie wiem kim byli) i trzymano w piwnicy (lodowni) pod małym domkiem na podwórku (w tym domu mieszkała cała nasza rodzina przesiedlona z właściwego domu), na czas zeznań zabierano ich do przybudówki z czerwonej cegły przy dużym domu. Podczas przesłuchań zawsze głośno grał patefon, żeby nie było słychać krzyków bitych ludzi, zawsze odtwarzano tę samą płytę. Wtedy też, to znaczy, kiedy słychać było muzykę nie wolno było nikomu z nas przebywać na podwórku przed domem. Raz, kiedy najmłodsza siostra, kilkuletnia, w jakiś sposób znalazła się przed domem, bez mała nie została zastrzelona przez wartownika, nie wiem czy strzelił do niej na postrach czy nie trafił. A i później nam się dostało za ten incydent. Część aresztowanych przetrzymywana była w pobliskich komórkach, do dzisiaj zachował się w drzwiach wycięty kwadratowy otwór, przez który w każdej chwili można było zajrzeć i skontrolować więzionych.

Odkryj więcej miejsc na Mapie

To tylko jeden z wielu punktów, które dokumentują historię. Wróć na mapę i poznaj kolejne miejsca pamięci.

Wróć do Mapy