Augustów, Partyzantów 9 i 11 - posesje Dowgiertów - miejsce przetrzymywania schwytanych podczas Obławy Augustowskiej (1945)
Trafiali tu zatrzymani, którzy przeszli już wstępną selekcję. Poddawani byli przesłuchaniom połączonym z torturowaniem. Na wolność wypuszczono stąd tylko kilka osób, resztę wywieziono.
Relacja anonimowa z książki I. Sewastianowicza i S. Kulikowskiego "Nie tylko Katyń" (Białystok 1990):
Zagnali na ulicę Hożą koło kina, później na obecną Partyzantów, na podwórko Dowgierta. Po rewizji upchano do piwnicy. […] Nareszcie przyszła noc, w której zostałem wezwany przed oblicze majestatu bolszewickiego. Najpierw pytali, czy byłem w partyzantce. Odpowiedziałem, że nie, bo rzeczywiście nigdzie nie należałem. „Idi – nadumajsa” – powiedzieli. Po kilku dniach wezwali mnie ponownie. „No kak, nadumałsa?” – pytają. „Bo jak nie – smatri!” – pokazują w kącie kilka pałek.
„Był?” Powiedziałem, że nie. „Łażyś, sukinsyn”.
Położyłem się, a oni dalej mnie okładać. To ja krzyczę – nie! A on butem w zęby. „Małczyj, sukinsyn” i dalej mnie tą pałą okłada. […] Pewnego wieczoru, zdaje się 30 lipca, wygnano nas na podwórko. Naleciało oficerów z kartkami i zaczęli czytać „takoj i takoj” na bok. Przeczytali wszystkich, ja jeden zostałem. […] Tej właśnie nocy wszyscy zginęli, ślad po nich zaginął. Po kilku dniach nas zwolniono i zapowiedziano, żeby nikomu nie mówić, co tu z nami wyrabiano.
Odkryj więcej miejsc na Mapie
To tylko jeden z wielu punktów, które dokumentują historię. Wróć na mapę i poznaj kolejne miejsca pamięci.
Wróć do Mapy