Fotek Jan
syn Adama
ur. 25 V 1919 w Warszawie
w UB od 27 V 1946
narodowość: polska
pochodzenie społeczne: robotnicze
wykształcenie: średnie z maturą, nieukończony rok filozofii na tajnych kompletach
zawód: urzędnik
przynależność partyjna: RPPS, AL, PPR
Przebieg służby:
- 27 V 1946 - p.o. Naczelnika Wydziału III UBP m. st. Warszawy
- 29 X 1947 - Kierownik Sekcji I Wydziału III Departamentu III MBP
- 23 VI 1948 - Kierownik Sekcji II wydziału I Departamentu III MBP
- 31 VII 1951 - zwolniony dyscyplinarnie
Awanse:
- Major – 22 XII 1947
Transkrypcja dokumentu - Życiorys
Ipn bu 0193/463
X 8.
ro 82
Jan Fotek „Nieweryśta”
Kapitan H.P.
zam. Warszawa ul. Koźmińska 49
Mój życiorys.
Urodziłem się 25 maja 1919 roku w Warszawie. Ojcem moim jest Adam Fotek robotnik, bojownik o Wolność 1904-1918 w szeregach PPS, delegat polsko-rosyjskich rad robotniczych w 1917 r. w VIII obpr. Syberyjskim i podoficer 1-ego Rewolucyjnego Pułku Pol. w Biełgorodzie
należącego przeciw kontrrewolucyjnej armii gen. Kormiłowa, matka - Franciszka z Dąbrowskich z pochodzeniem w Tościanka.
Po ukończeniu w roku 1932 sześciu klas szkoły powszechnej im. Tadeusza Kościuszki w Warszawie, uczęszczałem do państwowego gimnazjum im. Tadeusza Rejtana w Warszawie. W 1935 roku chcąc poprawić trudne położenie mojej rodziny zacząłem po godzinach szkolnych pracować w administracji Harcerskich Warsztatów Szybowcowych, a jednocześnie uczę się latać na kursach pilotażu szybowcowego zorganizowanego przez Aeroklub Harcerski; P.H. lotn. W 1936 roku organizuje kursy pilotażu szybowcowego na terenie szkół warszawskich nazajutrz po drugiej gimnazjum która coraz niechętniej patrzyła na śmiałe poczynania robociarskiego syna. W konsekwencji nie otrzymałem promocji do klasy ósmej, a powstałe na skutek tego jeszcze cięższe warunki materialne zmusiły mnie do przerwania nauki i opuszczenia szkoły.
...W okresie tym marzyłem o pracy konstruktora i pilota. Byłem już dobrze zapoznawającym się pilotem, ale brak matury zamykał mi drogę do szkoły podchorążych lotnictwa i na politechnikę.
Po ukończeniu obozu Przysposobienia Wojskowego, który zamknął określony okres wyszkolenia wojskowego i kilkutygodniowym pobycie w szkole szybowcowej w Bernielowskiej, gdzie otrzymałem instruktażochy kategorii pilotażerii szybowcowego, powróciłem w październiku 1936 roku do Warszawy. Szukałem pracy, która umożliwiłaby mi dalszą naukę. W grudniu 1936 r. otrzymałem pracę magazyniera w Instytutach Wydawniczych: „Renaissance” i „Polskie Towarzystwo Przyjaciół Książki” w Warszawie. Wielką miesięcy później t.j. wiosną 1937 r. zostałem w tych instytutach także korektorem. Praca ta spowodowała wielkie zmiany w moich zainteresowaniach. Robiąc korekty dzieł Marksa, Kautsky'ego, Masaryka, Beneša i innych poznatem wszystkie ludzkości w kierunku połączenia rzeczywistości społecznej, systemu filozofii i socjologiczne; ekonomiczne reprezentowane przez przewodników ludzkości. Praca moje rozbudzała ze mnie coraz nowe zainteresowania dające odpowiedzi na wiele nurtujących mnie zagadnień i rozbudzające się między humanistyczne. lotnictwo jako zawód pożegnałem po ogólnopolskich zawodach szybowcowych w Inowrocławiu w 1937 roku, na które byłem zgłoszony jako pilot rezerwowy i członek ekipy technicznej stołecznego L.O.P.P.-u, uprawniające go nadal jako B. emocjonujący sport. Teraz pasji stały się dyskusje, traktaty filozoficzne i socjologiczne. Coraz częściej bywałem na wykładach uniwersyteckich słuchając hist. filozofii i psychologii niż na lotnisku. W roku 1938 r. byłem w tychże samych instytutach m.d. szefem reklamy i kierownikiem biura.
W marcu 1938 r. zdaję egzamin dojrzałości dla eksternów przed komisją egzaminacyjną przy Kuratorium Okręgu Szkolnego Warszawskiej
otrzymałem „uprawnioną maturę”, która otwierała mi wrota uniwersytet. W lipcu 1939 zostałem a 2 PHS służby pracy i zostałem przydzielony
do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. W kampanii wojennej stroniami udziału nie brałem, będąc poza Warsz. Po kapitulacji Warszawy powróciłem do pracy w Inst. Hyd. „Renaissance” prowadząc prace wojenne z cichą likwidacją tej organizacji, tworzę jednocześnie wraz ze znajomymi dziennikarzami tajną organizację z red. Niedziałkowskim i inż. Erdmanem na czele. Aresztowania był również już w listopadzie w listopadzie 1939 r. pierwsze rozpoczęły pracy. Do stycznia 1940 r. zlikwidowałem Instytuty i moją rolę miałem tam prosy.
Poznane kontakty nie pomogły mi na wznowienie pracy miypoette głośówny – zająłem się do nauki. Okres od stycznia 1940 roku do października 1943 przeznaczony trzymiesięczny pracy na budowie. jako pomoc malarska spędziłem na czytaniu i samokształceniu swoje dni wieczorogwęte. Rozwinię i powoli, meblówkiem się wszechstronnie podnoszę swój poziom intelektualny. Kursem dyskusyjnym i bliższym wykładem uniwersyteckim (prof. Kościński i prof. Kroczenia) zawdzięczam podstawowe wiadomości z logiki, teorii kultury, filizofoji i t.p. W okresie tym nawiązywał kontakty z różnymi organizacjami („Zadruga”, „Polska Niepodległa”, „Konfederacja Narodów”, „Zryw”, Oddziały Leśn.: H. P.; K. O. P. i inne) nie zostały w nich jednak zbyt długo; gdyż nie odpowiada mi ich profil ideologiczny. W 1943 roku czuje się już koniecznym zmian markisty i szukam kontaktu z Polską Partią Robotniczą. W październiku 1943 dostałem kontakt z R. P. P. S. /tow. Herbert Folch Dziustań i Zastół Świat Busów)
i zastąpiłem w jej szeregi. Do powstania nie ustawałem z pracy nad sobą, studiując pora miedzy humanistycznymi, takie, chemią, biologią,
zgłębiając moje możliwości a te drogi, jak również z między wojskową. Czas dzielił między studia, akcje zbrojne, wykłady wojskowe, prace
partyjne, prosty puszczalny. Z chwilą powstania Delegatura R.P.S. Aktyw Ludowy Młodzieży Kat. Lud. R.P.P.S. resztę jako Ⅱ pluton, a skład
kompanii „Anastasiou”. Zostałem z-cą d-dy tego plutonu do spraw liniowych i polit. Za miarę reorganizując, pluton i powiększony do Kompanii (Ⅲ) Anowy wraz z Anowie 2 H.M. o silnym baon. „Anastasiou” R. L. Miał został d-dy III komp. „Anastasiou” do spr. Liniowych i polit. W lecie 1944 objąłem po tow. Ziemnie funkcje sekretarza Młodzieży R.P.P.S. i redaktora pisma „Młodzieży iść”.
Wybuch powstańczy zastał mnie na Starym Mieście w składzie III komp. „Anastasiou”. Od pierwszego dnia bierzemy udział w walkach o
komp. A. K. 2 sierpnia mamy już na Starym Mieście D-ca Komendy R. L. Mjr Piasecki Ryngnal d-da R.L. poleca mi zorganizowanie pierwszego oddziału R. L. na Starym Mieście, który słynął wraz z 3 baon R.L. jednocześnie zajmując stanowiska na Pl. Zambrzyckim, gdzie toczyły się ciężkie boje do 13 sierpnia. Od 15 sierpnia walczymy na ul. Koszykowej, Bugaj Hipostradzie. B-d-cego 3 baon R. L. przechodzi kpt. Hipmana (Hoiński) / a kier. polit. tow. Ligocki (Krzysztof Cieszan), został szefem 3 baon R.L. prezesem kom. R.P.P.S. przy d-cie Komendy R.L. i oficerem do reszty d-cy. 25 sierpnia z kpt. Szwecem (ppor. Szamierowski) i z dwoma kompanami na Żoliborz, gdzie obejmuję d-cę 1 komp. „Anastasiou”. Tego września jestem d-cy drugiej wyprawy na Kampinos. Pod Kampinosem dążyłem by nie zachodzi do puszczy (brak broni i brak amunicji). Zrealizować następny odcinek na dwie dywizje: 1) jedna część w kierunku Kiekrzeja pod d-ctwem por. Jemicz (kpt. Lipiński), 2) małe pod moim d-ctwem przed 1-szą.
kierunku frontu (aktywny partyjny). Kiedy przebywałem szczęśliwie. W Choroszczynie przez którą przechodził front zostałem schwytany
przez żandarmerię polową broni SS. i osadzony w jednym z fortów twierdzy Modlin /ton. Kacur, tow. Kucharski i in/. Następnie przeniesiono
nas przez Piłą do Głogowa n/Odrą. W obozie zorganizowałem przy pomocy tow. Litka-Kacura Komisję PPR, której byłem sekretarzem. W końcu stycznia 1945 r. zorganizowałem ucieczkę, przy pomocy towarzyszy. Udało się przejść nam front i w lutym byliśmy w Warszawie.
- Od marca 1945 r. do maja pracowałem jako zastępca kier. wydz. Kult-oświatowego w Zarządzie Głównym Związku Walki Młodych.
- Od maja do końca jesieni tegoż jako kierownik wydziału gosp.-finansowego. Od jesieni nie mam określonej funkcji, wypełniając różne zadania powierzone mi przez Zarząd Główny ZWM. i K.C. PPR, starając się cały czas o zwolnienie z ZWM z chęci przejścia do pracy w U.B.
- Biorę czynny udział w pracach Związku Uczestników Walki Zbrojnej o Niepodległość i Demokrację jako 2-gi kierownik Komisji Weryfikacyjnej w Wojew. Zarządzie Warszawskim.
- Ostatnio na moją prośbę Komitet Centralny P.PR skierował mnie do pracy w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego skąd przesłano mnie do Szkołyjęzyków Bezpieczeństwa Publicznego, gdzie od dawna chciałem pracować, odbić w tym kierunku starania.
Zgodność powyższego z rzeczywistym stanem stwierdzam własnoręcznym podpisem
Fotek Jan
Warszawa 2 marca 1946 r.