został rozstrzelany w Siedlcach Zygmunt Michalak, zastępca dowódcy placówki AK w Olszycu, skazany 27 lipca 1945 r. na karę śmierci pod zarzutem udziału w akcjach zbrojnych, do czego się nie przyznał. Wg relacji funkcjonariusza UB Niedziałka: „Dano mu łopatę i kazano kopać sobie dołek. Powiedział: »Kopcie wy, ja nie będę kopał dla siebie dołka«. Wtedy dowódca kazał kopać żołnierzom. Chcieli, żeby stanął nad dołkiem, nie chciał. Chcieli mu wiązać oczy, nie dał sobie zawiązać. Powiedział, że jak on może patrzeć im w oczy, to oni też mogą. Porucznik skręcił głowę w bok, machnął chustką i wydał rozkaz: »Strzelać!«. Sześciu żołnierzy strzeliło. Prokurator też się odkręcił. Zygmunt upadł. [...] nawet łza z oka mu nie spłynęła, taki twardy”.