Podczas tzw. dzikiej amnestii ogłoszonej przez PUBP w Ostrołęce ujawniło się około 750 konspiratorów, w tym 134 członków AK-WiN i około pół tysiąca konspiratorów spod znaku NSZ-NZW. Ujawnieni nie mieli żadnych prawnych gwarancji „zalegalizowania się”, natomiast musieli podpisywać deklarację współpracy z UB i rzeczywiście – wielu z nich, zwłaszcza osoby funkcyjne, zostało wykorzystanych przez komunistyczny resort bezpieczeństwa do dalszych działań operacyjnych.