Przejdź do treści głównej

Relacje

Relacje świadków stanowią bezcenny skarb naszych zbiorów. To żywe świadectwa ludzi, którzy na własnej skórze doświadczyli represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.

Relacja nieznanego autora z meldunku Okręgu Warszawskiego Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj.

Na Strzeleckiej byłem badany przez porucznika ubranego po cywilnemu. Jest to wywiad polityczny. W Sali badań, na trzecim piętrze urzęduje oficer rosyjski. On przeprowadza śledztwo oraz bada autentyczność dokumentów i wydaje orzeczenia. Na Strzeleckiej zostałem osadzony w celi zatrzymanych, w której przebywało razem 27 osób. W tejże celi siedzą razem mężczyźni i kobiety. Warunki są straszne. Aresztowani śpią na gołej podłodze pokotem. Brak jest kubłów, wszystkie potrzeby fizjologiczne są spełniane w celi na podłogę. Z 18 na 19 sierpnia 1945 r. w nocy na trzecim piętrze w lokalu badań odbywało się bicie więźniów. Było słychać głosy wprost zwierzęce przez jakieś dwie godziny. Cała sala nie spała, wsłuchiwała się w metody śledztwa. 19 przywieźli aresztowanych z powiatu garwolińskiego, młode dziewczęta i starsze kobiety – podejrzane o przynależność do AK. Wszystkie je osadzono w lochach. W dniu 21 sierpnia rano około godziny 8 widziałem na podwórzu leżącego więźnia, obok niego siedzącą niewiastę dotkliwie pobitą, zaś więzień ten dostał 46 kul, nogi od tułowia w dół wprost jedno sito.

Wersja Audio