Przejdź do treści głównej

Relacje

Relacje świadków stanowią bezcenny skarb naszych zbiorów. To żywe świadectwa ludzi, którzy na własnej skórze doświadczyli represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.

Relacja Tadeusza Kochanowskiego

Przewieziony zostałem do Warszawy na ulice Strzelecką, gdzie znajdowało się ukryte więzienie lub areszt. Było to piwnicach dużego budynku z czerwonej cegły. W piwnicach były cele, przesłuchania odbywały się na piętrze. Do więzienia przyjmował mnie człowiek słabo mówiący po polsku, ubrany jednakże w nasz mundur, wplatający w mowie słowa rosyjskie. Identyczna sytuacja była podczas przesłuchań. Cele w piwnicy były bardzo małe, w mojej przebywało około 15-16 osób. Nie można było wyciągnąć nóg w poprzek celi. W mojej celi siedział adwokat z Warszawy. Bardzo mocno go bito. Prosił on nas abyśmy umożliwili mu popełnienie samobójstwa przez powieszenie. Przesłuchania w tym więzieniu odbywały się wyłącznie nocą. W ich trakcie mocno bito osoby przesłuchiwane. Ja też byłem bity. Bito mnie prętem po stopach, wyłamywano mnie palce, uderzano pięściami w klatkę piersiową i twarz.

Wersja Audio