16 marca 1945 r. zostałem przewieziony razem z centralą NKWD z Włoch na Pragę – Strzelecka 10. Umieszczony w najstraszliwszych warunkach, w ścisłej izolacji razem z Czarnym – Boruckim komendantem Polskiej Armii Ludowej, niebadany, […] siedziałem na Strzeleckiej do dnia 5 maja 1945 r. W dniu tym zostałem razem z Czarnym przetransportowany do Wojewódzkiego Resortu Bezpieczeństwa – Praga – Środkowa 13, jako tymczasowy depozyt NKWD. 11 maj dotarłem do lekarza, którego prosiłem o napisanie raportu o stanie mojego zdrowia. 13 maja zostałem odtransportowany do Rembertowa (obóz NKWD) jako NN. […]. Zasadniczym środkiem wymuszeń [zeznań] – przymus fizyczny. Stosowanie bicia i tortur dozowane zależnie od apriorycznego zakwalifikowania aresztowanego. Wszyscy przywódcy [podziemia] pozostają w wyłącznej dyspozycji NKWD, wszyscy o mniejszych funkcjach są przekazywani Resortowi Bezpieczeństwa i oddawani pod sąd wojskowy z wymiarem kary podlug kodeksu karnego, ustawy o ochronie państwa. Warunki więzienne straszne i rozmyślne – ciemne i mokre piwnice bez słomy, bez wody nawet do picia, jedzenie raz dziennie o wartości kalorycznej plus minus 600-800 [kalorii]. Śledztwo ułatwione z powodu niezwykle częstych załamań psychicznych. Ludzie sypią bez pamięci. Tłumaczę to zaskoczeniem ujawnianych dowodów, beznadziejnością sytuacji.