Przejdź do treści głównej

Relacje

Relacje świadków stanowią bezcenny skarb naszych zbiorów. To żywe świadectwa ludzi, którzy na własnej skórze doświadczyli represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.

Relacja Leona Mireckiego, działacza Stronnictwa Narodowego.

Zostałem przewieziony z Krakowa do Warszawy i osadzony w areszcie Urzędu Bezpieczeństwa na ulicy Strzeleckiej. Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa mieścił się w tym czasie w czynszowej kamienicy, a jego areszt w piwnicach tego domu. W Warszawie jako pierwsi przesłuchiwali mnie Światło i Halicki. W czasie tego przesłuchania byłem brutalnie pobity przez oficera o nazwisku Łobanowski. Światło i Halicki trzymali mnie leżącego na podłodze za ręce, a Łobanowski tłukł mnie kablem o średnicy dwóch centymetrów po całym ciele. W wyniku tego pobicia miałem sińce od karku do łydek włącznie.

Wersja Audio