Przejdź do treści głównej

Relacje

Relacje świadków stanowią bezcenny skarb naszych zbiorów. To żywe świadectwa ludzi, którzy na własnej skórze doświadczyli represji komunistycznego aparatu bezpieczeństwa.

Relacja Michała Włodarskiego.

Było to w czasie, kiedy Urząd Bezpieczeństwa mieścił się na rogu ulicy Środkowej i Strzeleckiej. Jeden z więźniów oszalał. Zachowywał się jak psychicznie chory. Którejś nocy, było to w styczniu 1946 roku, klucznicy nocą zaczęli go bić po głowie kantówkami z krzeseł, aż krew tryskała. On się zaczął bronić i wtedy zawołali wartownika, który z pepeszy pociągnął serię. Po jakimś czasie wyniesiono go na noszach.

Wersja Audio